Był mały zastój przez nawał pracy w pracy, ale udało się skończyć. Została tylko jedna poprawka, na razie boczne okienko jest zafoliowane na stałe a finalnie będzie otwierane (zdejmowane) żeby nie było za gorąco.
Papryki też na razie ułożone prowizorycznie. Koszt minimalny, na wszystko wydałem 25 zł ale folię na dach dostałem w prezencie od dziadka

Fotki gotowego igloo

:

