Jeszcze jedna paprykówka

Czy trzeba coś więcej tłumaczyć ;)

Jeszcze jedna paprykówka

Postprzez Vazhyl » 29 paź 2015, o 00:09

W związku z tym, że bardziej podchodzą mi wódki kolorowe niż białe, spreparowałem coś takiego:
- księżycówka od znajomego - około 50%, pół litra, zdrowa, bez obcych zapachów,
- habanero czerwone, dwie sztuki, świeże,
- wywar samodzielnie gotowany z jałowca z dodatkiem wanilii i odrobiną cukru trzcinowego.
Trunek nabierał mocy (czyli wyciągał kapsę z papryki) przez mniej więcej dwa miesiące - kolor z czerwonego zmienił się na żółtawy.
Trąciłem jednego kielona na spróbowanie - pali rurę uczciwie i ma się wrażenie, że w brzuchu ktoś włączył grzejnik.
Wyjąłem paprykę, przefiltrowałem na wszelki wypadek, jeszcze trochę postoi, na Nowy Rok będzie jak znalazł.
Obrazek
Avatar użytkownika
Vazhyl

NOWY
 
Posty: 26
Dołączył(a): 7 mar 2015, o 15:33
Lokalizacja: Lublin
Papryki: Ostro: Jolki i Skorpiony.

Udostępnij:

Udostępnij dla Facebook Facebook Udostępnij dla Twitter Twitter Udostępnij dla MySpace MySpace

Re: Jeszcze jedna paprykówka

Postprzez Mr. Ed » 29 paź 2015, o 01:00

Dzięki za podpowiedź, najwyższa pora połączyć moje stare hobby (nalewki) z nowym (chili).... <thumright>

Laata, lata temu rodzice przywieźli z Węgier wódkę paprykową. Potem przeleżała kolejne lata na dnie szafki, potem ją na nowo odkryliśmy... i wyparowała w okamgnieniu.
.

Wysłane z mojego starego peceta z użyciem palców.

Growbox na białych LED-ach | Growlog 2014 | Growlog 2015 | Growlog 2016 | Growlog 2017
Avatar użytkownika
Mr. Ed

CHILIHEADMOD
CHILIHEAD
 
Posty: 836
Images: 362
Dołączył(a): 16 kwi 2013, o 10:47
Lokalizacja: Zabrze
Pochwały: 43
Papryki: rosną sobie


Powrót do Napoje i alkohole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość