Wino.........chałupniczo.

Czy trzeba coś więcej tłumaczyć ;)

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez wolek68 » 12 paź 2013, o 13:11

Cydr to lipa bo ma raptem 5-7 % a ja musze uzyskać jak najwięcej aby to na Calvadosa przepedzić.
Tyle soku samego wyszło z tych jabłem,jeszcze cukier dodam z niewielką ilością wody i jademy :D
foto 073.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
wolek68

VIP
VIP CHILIHEAD
 
Posty: 1736
Images: 11
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 06:48
Lokalizacja: Koszalin
Pochwały: 7
Papryki:

Udostępnij:

Udostępnij dla Facebook Facebook Udostępnij dla Twitter Twitter Udostępnij dla MySpace MySpace

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez Turtle » 12 paź 2013, o 13:15

leżakujesz go jakoś po gotowaniu..? np. z chipsami dębowymi?
Bo ten mój był trudno-pijalny... w porównaniu do cudownej śliwki, która nawet 60% wchodziła bardzo płynnie :lol:
Avatar użytkownika
Turtle

MŁODY CHILIHEAD
 
Posty: 446
Images: 2
Dołączył(a): 12 lut 2013, o 12:21
Lokalizacja: Pomorskie
Pochwały: 2
Papryki:

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez vvili » 12 paź 2013, o 16:00

Jak chcesz uzyskać jak najwięcej % to potraktuj drożdżami z typu bayanus najlepiej aktywnymi paczka ze 3zł, a żywotne są bestie... W tamtym roku na winku z czereśni przekroczyły u mnie 19% :shock: , a od wczoraj przerabiają sobie winogronko ale takie chu_owe więc też będzie mocne półsłodkie.
Alkohol pity umiarkowanie nie szkodzi nawet w dużych ilościach.
Avatar użytkownika
vvili

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 96
Images: 17
Dołączył(a): 27 gru 2011, o 18:07
Lokalizacja: Niepołomice/Kraków
Papryki:

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez OneArleta89 » 15 kwi 2014, o 22:51

Czy wiecie może co jest przyczyną tego, że wino, które zrobiłam na jesieni jest lekko musujące? Szczerze mówiąc pierwszy raz od kilku sezonów mi się tak zrobiło i nie wiem, czy to jest jakiś błąd... Dodam, że używam tych samych drożdży od lat i nie są to drożdże do wina musującego.
OneArleta89
 

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez ras13 » 15 kwi 2014, o 22:54

Możliwe, że fermentacja się nie skończyła i drożdże przerobiły cukier po zakorkowaniu w CO2.
Avatar użytkownika
ras13

MŁODY CHILIHEAD
 
Posty: 519
Images: 312
Dołączył(a): 6 cze 2011, o 19:16
Lokalizacja: whitestock
Pochwały: 2
Papryki:

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez BESTKRYSTYNA83 » 24 kwi 2014, o 11:28

Moim zdaniem są dwie możliwości... albo zabutelkowałaś wino za szybko (nieustabilizowane), albo wystąpiły czynniki (może powtórna fermentacja?) których objawem jest właśnie wydzielanie CO2, które musuje, tak jak w wodzie gazowanej.
BESTKRYSTYNA83
 

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez DrAchacy1406 » 5 maja 2014, o 20:33

Cydr... Mam pytanie - robił ktoś z was cydr właśnie? Gdzieś obił mi się o uszy i oczy przepis, gdzie można go zrobić z soków 100% i podobno wychodzi całkiem smacznie. Sprzęt jest, więc niby można spróbować ale po co czekać tygodniami na jakiś bubel, więc staram się zasięgnąć jakiejś opinii kogoś doświadczonego
DrAchacy1406
 

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez AdamL » 6 maja 2014, o 18:15

Sporo osób robiło cydr z kupnego soku i generalnie chwaliło. Sam się zastanawiam nad tą drogą na skróty. Proponowałbym jednak zastosowanie lepszego gatunkowo soku, tzn nie z koncentratu, lub przynajmniej o dobrym smaku. Widziałem w Biedronce sok jabłkowy 3l za ok. 13 zł dziś i też się zastanowiłem nad tym.
Temat o cydrach jest tu (przepisy na początku z dodatkiem wody lub cukru należy uznać za niewłaściwe):
http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=2121
Avatar użytkownika
AdamL

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 84
Images: 148
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 23:57
Lokalizacja: Legnica
Papryki:

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez Louannepol78 » 13 maja 2014, o 11:14

Mój dziadek robi w domu sam wina i nalewki, a owoce bierze ze swojej działki. Nie ma nic lepszego niż swojskie wino, zadne drogie trunki z najwyzszych półek nie zastąpią wina (tylko nie tego z dzikiej rozy, bo jest ohydne). Nalewki mojego dziadka są tak mocne, ze po jednym kieliszku ubrałem się kiedyś w nie swoją kurtkę :P, gdyby babcia nie zwróciła mi uwagi, to bym tak wyszedł.
Louannepol78
 

Re: Wino.........chałupniczo.

Postprzez Butcher » 13 maja 2014, o 11:31

Louannepol78 napisał(a):Mój dziadek robi w domu sam wina i nalewki, a owoce bierze ze swojej działki. Nie ma nic lepszego niż swojskie wino, zadne drogie trunki z najwyzszych półek nie zastąpią wina (tylko nie tego z dzikiej rozy, bo jest ohydne). Nalewki mojego dziadka są tak mocne, ze po jednym kieliszku ubrałem się kiedyś w nie swoją kurtkę :P, gdyby babcia nie zwróciła mi uwagi, to bym tak wyszedł.


zaiste nieprawdopodobna historia bocie
Avatar użytkownika
Butcher

UŻYTKOWNIK
 
Posty: 167
Images: 0
Dołączył(a): 21 lut 2012, o 17:01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Pochwały: 9
Papryki: a jakże

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Napoje i alkohole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron