Mszyce

Leczenie, zapobieganie

Mszyce

Postprzez Polishteam » 6 maja 2011, o 08:17

Mszyce (Aphidoidea) – nadrodzina owadów w rzędzie pluskwiaków, obejmująca ponad 3,5 tys. gatunków, z czego w Polsce występuje kilkaset. Występują masowo, żerują na roślinach. W większości są szkodnikami upraw.

Wygląd Są to owady małe, o miękkim i delikatnym ciele i błoniastych skrzydłach, często zredukowanych. Odwłok baryłkowaty, z zaznaczoną wyraźnie segmentacją. Przechodzą przeobrażenie niezupełne.

Szkodliwość Są roślinożerne: wysysają sok z roślin. Mszyce obsiadają przede wszystkim pąki kwiatowe, co wiąże się z tym, że samice składają jaja na łodyżce w pobliżu pąka. Gdy młode mszyce się wylęgną, natychmiast zaczynają korzystać z soków rośliny. Owady wydzielają charakterystyczną klejącą substancję – miód spadziowy, który jest doskonałą pożywką dla szarej pleśni i innych infekcji grzybowych. Dużym zagrożeniem dla roślin są również choroby wirusowe roznoszone przez mszyce.

Zwalczanie Mszyce są niewielkie, a to utrudnia ich zwalczanie. Naturalnym wrogiem mszyc są biedronkowate i złotookowate, od których mszyce są znacznie mniejsze. Można stosować opryski preparatami np.firmy agrecol (Afizol, Teppeki), ale są także domowe sposoby np. roztwory wody z szarym mydłem. W tunelach między roślinami można sadzić mięte, gdyż szkodniki nie lubią jej zapachu.

Źródło: Wiki ,Zdjęcie:strona
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Polishteam

GOD OF CHILIHEAD
SUPER CHILIHEAD
 
Posty: 1176
Images: 451
Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 10:18
Pochwały: 4
Highscores: 1
Papryki:

Udostępnij:

Udostępnij dla Facebook Facebook Udostępnij dla Twitter Twitter Udostępnij dla MySpace MySpace

Re: Mszyce

Postprzez przeszczep » 23 maja 2011, o 11:59

Jako że zaczynam właśnie walkę z mszycami to powrzucam teksty, które znajdę w sieci ;)
Na razie ekologiczne sposoby na te robale ;)

Do zwalczania mszyc najczęściej stosujemy preparaty chemiczne. Ale co zrobić, gdy nie chcemy stosować chemii, na przykład na grządkach z koprem, który mszyce szczególnie sobie upodobały? Czy jest jakiś ekologiczny sposób pozbycia się tych szkodników?

Między grządkami warzyw i roślinami ozdobnymi, które są szczególnie lubiane przez mszyce, warto posadzić rośliny, które je odstraszają. Są to między innymi: cebula, czosnek, lawenda i mięta. Trzeba pamiętać, że rośliny tego samego gatunku posadzone w dużych skupiskach tworzą wymarzone miejsce do żerowania i rozwoju szkodników, podczas gdy rozproszone w ogrodzie są dla nich znacznie mniej dostępne. Dlatego zamiast na grządkach lepiej posiać koper na przykład między roślinami ozdobnymi, traktując jego delikatne, strzępiasto ulistnione pędy jako dekorację.

Jeśli szkodniki już się zadomowiły w ogrodzie, można je opryskać roślinnymi preparatami, które łatwo jest wykonać samemu. Mają one tę zaletę, że są nieszkodliwe dla ludzi i dla środowiska naturalnego. Przeciwko mszycom działają preparaty:
- z czosnku – wyciąg (200 g roztartych nasion zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) oraz wywar (wyciąg gotować przez 20 minut). Stosuje się je bez rozcieńczania, także przeciwko innym szkodnikom oraz chorobom roślin;
- z cebuli – wywar (75 g pociętej cebuli zalać 10 l wody i gotować przez 30 minut) stosuje się bez rozcieńczania, również przeciwko chorobom grzybowym;
- z mniszka lekarskiego (mleczu) – wyciąg (400 g liści zalać 10 l wody i zostawić na trzy godziny) stosuje się bez rozcieńczania; niszczy również inne szkodniki;
- z pokrzywy – wyciąg (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) stosuje się bez rozcieńczania. Skuteczny jest także oprysk z gnojówki (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na dwa-trzy tygodnie, aż roztwór stanie się klarowny). Fermentujący roztwór trzeba codziennie mieszać. Żeby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, należy do niego dodać 500 g dolomitu. Gnojówkę z pokrzywy trzeba przed użyciem rozcieńczyć, mieszając 0,5 l roztworu z 10 l wody.

Wyciągi roślinne należy zużyć w ciągu jednego dnia, gnojówkę można przechowywać przez jeden-dwa miesiące, a wywary przez trzy-cztery miesiące (gorące należy przelać do szczelnych butelek lub słoików i trzymać w ciemnym miejscu).


Może komuś się przyda ;)

Zapobieganie
Zwalczanie mszyc jest kłopotliwe ze względu na ich masowe pojawianie się i na różnorodność form. Zanim zaczniemy tępić je czynnie, warto spróbować zapobiec ich atakom na nasz ogród. W tym celu należy:

starannie i systematycznie tępić chwasty, na których mszyce się namnażają i z których później przelatują na rośliny ozdobne,
zapewnić roślinom dobre warunki uprawowe, bowiem zdrowe i silne rośliny są bardziej odporne na żerowanie mszyc i znoszą łatwiej ich atak,
mszyce (a także inne szkodliwe owady) źle znoszą obecność mięty – można ją wysadzać lub rozkładać jej ścięte pędy między roślinami ozdobnymi,
często przeglądać rośliny w ogrodzie i lokalizować kolonie mszyc.

Zwalczanie
Systematyczne kontrolowanie stanu roślin pozwoli nam zauważyć pierwsze mszyce. Wtedy zareagujmy natychmiast, aby nie dopuścić do zakładania nowych kolonii.
Zastosujmy jeden z następujących preparatów chemicznych: Afidol, ABC na mszyce, Pirimor, Aztec, Owadofos, Zolone, Croneton. Szczególnie polecany jest Pirimor, gdyż stosowany przeciw mszycom nie niszczy pożytecznych owadów, takich jak biedronki, larwy bzygowatych i złotooków, które są naturalnymi wrogami mszyc. Do ochrony roślin pokrytych spadzią, które wabią owady zbierające pożytek (pszczoły, mrówki), aby uniknąć ich zatrucia, także należy stosować Pirimor. Preparaty ABC na mszyce i Pirimor są sprzedawane w małych opakowaniach z myślą o tych, którzy zwalczają mszyce na małych powierzchniach, czy nawet na pojedynczych roślinach uprawianych w ogrodzie.

Jeżeli nie chcemy stosować preparatów chemicznych, opryskajmy rośliny samodzielnie przygotowanymi środkami. Mogą to być napary, odwary czy gnojówka z roślin zawierających substancje chroniące przed owadami (jak je przygotować – podajemy obok). Preparaty te działają odstraszająco, trująco lub hamują żerowanie szkodników. Szczególnie dużo związków działających niekorzystnie na mszyce zawierają: krwawnik pospolity, wrotycz pospolity, powojnik pnący, pokrzywa zwyczajna, bieluń dziędzierzawa, lulek czarny, rumianek pospolity, mniszek lekarski, papryka roczna, cebula, czosnek, łęty ziemniaka. Do sporządzania takich preparatów wykorzystuje się świeże pędy, liście, pąki kwiatowe lub kwiaty tych roślin. Można też stosować dostępny w sklepach ogrodniczych preparat z czosnku – Albarep, szczególnie polecany do ogródków przydomowych.

Preparaty roślinne do zwalczania mszyc:
Odwar z wrotyczu
3 kg świeżych kwiatostanów (lub 0,3 kg suszu) zalać 10 litrami wody i przegotować; po ostudzeniu odwar przecedzić i opryskiwać nim rośliny zaatakowane przez mszyce.

Napar z pędów krwawnika
Nadziemne części rośliny wysuszyć w suchym i zacienionym miejscu. 0,8 kg rozdrobnionego suszu zalać wrzątkiem i pozostawić na 30-40 min, po czym uzupełnić wodą do 10 litrów i pozostawić na 48 godzin. Następnie przecedzić i naparem opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.

Gnojówka z pokrzywy zwyczajnej
1 kg świeżych roślin lub 0,1- 0,2 kg suszu zalać 10 litrami wody i fermentować przez cztery dni; rozcieńczyć w stosunku 1:50 i opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.


Tutaj opisany sposób z mlekiem:

http://www.floraforum.pl/index.php?topic=7673.0


EDZIA podsumowująca moją walkę ;)
Jako że sposób z mlekiem wydał mi się najprostszy i nie wymagający żadnych zakupów i wycieczek po ogrodniczych, skorzystałem właśnie z niego :)

Wziąłem małą buteleczkę z atomizerem, wlałem do połowy mleka 3,2% drugą połowę zalałem odstaną i przegotowaną wodą.
Wczoraj zrobiłem dwa opryski - 1 rano 1 wieczorem. Dziś rano opryskałem 3 raz i jak wróciłem przed chwilą z roboty, mszyc już ni ma :D
Spryskałem jeszcze raz przed chwilą, profilaktycznie spryskam jeszcze wieczorem i rano.

Ale podsumowując - mleko się sprawdza :D
Ostatnio edytowano 25 maja 2011, o 15:56 przez przeszczep, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
przeszczep

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 maja 2011, o 15:40
Lokalizacja: wawa
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez przeszczep » 2 cze 2011, o 19:25

Dziwki wróciły... :evil:
Runda druga rozpoczęta :ugeek:
Tym razem walka ulepszonym roztworem mleka 8-) dodałem jeszcze sok z dwóch ząbków czosnku :twisted:
Jak psiknąłem, to zaczęły spier.... :D :mrgreen:
Niestety tym razem dziwki są na większej ilości roślin więc pryskam już po wszystkich i tym razem oprysk będę prowadził trochę dłużej :twisted:
A na przyszłość zakupuję jeszcze miętę i będę trzymał między sadzonkami :)
Avatar użytkownika
przeszczep

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 maja 2011, o 15:40
Lokalizacja: wawa
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez beerciik » 5 cze 2011, o 20:14

jak jest ich sporo a są w doniczkach to przed opryskami można pierw mechanicznie - wodą starać się je zmyć, oczywiście uważając żeby rośliny nie uszkodzić ;)
Avatar użytkownika
beerciik

VIP
ROZGADANY
 
Posty: 310
Images: 0
Dołączył(a): 5 maja 2011, o 16:19
Lokalizacja: okolice Szczecina ;)
Highscores: 1
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez przeszczep » 14 cze 2011, o 20:16

z czesci roslin udalo sie zmyc, a z czesci roslin zniknely za pomoca mrowek :D przed wyjazdem na likend zauwazylem kilka i stwierdzilem ze je zostawie - poskutkowalo :D jak na razie ;)
Avatar użytkownika
przeszczep

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 maja 2011, o 15:40
Lokalizacja: wawa
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez Ramrege » 15 cze 2011, o 12:21

Ja tez mam ten problem :x Walczę na różne sposoby od chemii po naturalne specyfiki z czosnku.
Avatar użytkownika
Ramrege

ŚWIEŻAK
 
Posty: 5
Dołączył(a): 6 cze 2011, o 21:18
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez dami » 15 cze 2011, o 17:28

u mnie tez na jednej roślince trzymają się juz parę dni próbowałem wyciągu z pokrzyw, czosnku, ale nie odpuszczają dodatkowo wspomagane są przez mrówki :x
Avatar użytkownika
dami

NOWY
 
Posty: 49
Dołączył(a): 12 maja 2011, o 13:25
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez przeszczep » 17 cze 2011, o 12:35

samo mleko dawalo radę, ale jak kolonia nie była rozwinięta... Potem roztwór mleka z czosnkiem - nie było widać żadnych skutków działania... Teraz są mrówki i jedna biedronka i jak na razie one dają radę - kolonia widocznie się zmniejsza ;)
Jutro jak nie będę pracował to się pewnie przejadę po jakąś chemię ;)

Remrege - jaką chemię stosowałeś, że nie poskutkowała? będę wiedział czego unikać ;)
Avatar użytkownika
przeszczep

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 maja 2011, o 15:40
Lokalizacja: wawa
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez Ramrege » 17 cze 2011, o 23:20

Nazwy 1 specyfiku już nie pamiętam ale nie tylko palił mszyce ale także rośliny. Polecam specyfik firmy Target bo nie narusza równowagi biologicznej. Może być stosowany w uprawach warzyw i owoców. W składzie jest stężona zawiesina polisacharydów. Nie jest super zabójczy ale jak się stosuję codziennie i dokładnie pokrywa dół i gorę liści to daje radę.
Avatar użytkownika
Ramrege

ŚWIEŻAK
 
Posty: 5
Dołączył(a): 6 cze 2011, o 21:18
Papryki:

Re: Mszyce

Postprzez Justysia » 19 lip 2011, o 11:47

Ja stosuję Karate Zeon 50, niby bardziej na przędziorki ale na mszyce też działa.
Avatar użytkownika
Justysia

CHILIHEAD
 
Posty: 844
Images: 1
Dołączył(a): 12 cze 2011, o 13:31
Lokalizacja: Moje miasto ŁDZ
Papryki:

Następna strona

Powrót do Szkodniki roślin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość