KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Masz ciekawy poradnik, chciałbyś się nim podzielić, tutaj jest właściwe miejsce.

KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez MPED » 22 sty 2013, o 12:47

Nie znalazlem zazbyt wiele o kielkowaniu nasion na naszym forum :( wiec zaczolem grzebac w ENTERNACIE.

Zapozyczony tekst z forum z adresu,źródła https://www.forum.haszysz.com/kie-kowanie-nasion-t10033.html?s=f117d4001963362c7f51c2727b561477& na cele tyllko i wylacznie informacyjno techniczne.
Jesli moderacja i administracja uzna ze cos w ponizzszym tekscie jest cos nie tak.Prosze o poprawe badz usuniecie TEMATU.

Czy chcesz aby wszystkie jakże wartościowe nasionka wykiełkowały? To proste. Tutaj dowiesz się jak to zrobić.

Podstawy:

Bardzo ważne jest aby twoje narzędzia były czyste. Roślinki mogą zakazić się jakąś chorobą przez brudne narzędzia, tacki itp, więc czyść je np. mydłem antybakteryjnym.
Upewnij się, że na ubraniach i we włosach nie ma żadnych robaków, które mogą zjeść roślinkę. Mówiąc prościej, nie sadź swoich roślinek zaraz po powrocie z lasu.
Nasionka najlepiej kiełkują kiedy wilgotność jest wysoka, około 60-70%. Temperatura powinna wynosić ok. 25 st. C.
Poniższe dwa akapity nauczą ciebie jak wysiewać nasionka. Pierwszy jest o wysiewaniu nasion do użycia w hydroponice. Drugi jest o wysiewaniu nasionek w glebie. Te dwa sposoby są naprawdę podobne, pomijając kilka punktów, które wymagają specyficznego podłoża.


1. Hydroponika

Nieważne, czy do uprawy używasz wełny mineralnej, perlitu czy innego podłoża, najłatwiej jest kiełkować nasionka na wełnie mineralnej.
Możesz kupić plastikowe tacki z wyciętą wcześniej wełną lub wielki kawał wełny i powycinać w kosteczki 2,5 cm szerokości i 5 cm wysokości. Następnie umieść je w małym kubeczku. Upewnij się że każdy kubeczek ma dziurę od spodu, inaczej korzenie zgniją.
Zrób otwór na szczycie każdej kosteczki, wystarczająco szeroki aby zmieściło się nasionko, ok 2,5 cm. Podlej kosteczki dokładnie, pozwól nadmiarowi wody spłynąć.
Wrzuć nasionko do otworu, jedno nasionko na otwór.
Wrzuć kosteczki pod lampy. Nie musi być to silne światło, 40 watów wystarczy. Trzymaj lampy ok. 5-8 cm nad kosteczkami. Zapewni to maksymalne naświetlenie, a ciepło wytwarzane przez oświetlenie pobudzi kiełkowanie. Lampy miej włączone 24 godziny na dobę.
Upewnij się że temperatura w boksie/pokoju wynosi 25 st. C. Jeżeli to konieczne, kup matę podgrzewającą w sklepie ogrodniczym i połóż ją pod kubeczki lub tackę.
Po kilku dniach nasionka wykiełkują.
Kiedy nasionka wykiełkują, upewnij się, oświetlenie jest wystarczająco wysoko nad sadzonkami. Jeżeli to konieczne, podnieś lampy aby zrobić miejsce sadzonkom. W tej fazie rosną bardzo szybko.
Ok 3-5 dni po wykiełkowaniu, na dnie kosteczki pojawią się korzenie. To dobry okres aby przesadzić sadzonkę. Wytnij dziurę (ma się w niej zmieścić twoja kosteczka) w kawałku wełny mineralnej i podlej ją dokładnie. Użyj letniej wody, aby roślinka nie dostała szoku. Ostrożnie wyjmij kosteczkę z roślinką z kubeczka lub innego pojemnika, sprawdzając że nie dotykasz korzeni, które przebiły się przez wełnę lub nie zostaną uszkodzone w inny sposób, np. pocieranie wełną o kubeczek. Umieść kosteczkę w otworze który wyciąłeś w większym kawałku wełny. Jeżeli dopiero teraz zauważyłeś, że otwór jest za mały, nie próbuj wciskać kosteczki na siłę. Zamiast tego powiększ otwór.
Upewnij się że kostka nie jest poniżej reszty kawałka wełny. Powinna raczej wystawać ponad powierzchnię. Uchroni to przed gniciem łodygi, co może wystąpić jeżeli woda zbiera się u podstawy łodygi.
Po przesadzeniu możesz zacząć dodawać nawozów do wody. Są specjalne mieszanki dla sadzonek i przesadzanych roślin. Jeżeli nawozy nie są przeznaczone specjalnie dla sadzonek, wlewaj połowę zalecanej dawki.



2. Gleba

Przeważnie rośliny nie lubią, gdy przesadza je się na inne podłoże niż te na którym wcześniej rosły. Jest to dla nich wstrząs, więc przestają rosnąć dopóki nie przywykną do nowej gleby. Zapamiętaj to.
Wysiew możesz rozpocząć na kilka sposobów. Możesz użyć torfowych doniczek wypełnionych taką samą ziemią jak ta, w której roślinki będą rosły w przyszłości. Doniczki torfowe wykonane są ze sprasowanego torfu i mają różne rozmiary. Korzenie sadzonki po prostu przebiją się przez doniczkę, więc nie ma potrzeby aby ją usuwać przy przesadzaniu.
Inną metodą są torfowe kapsułki. To okrągłe, sprasowane kawałki torfu, które wciągają wodę. Chłoną ją dopóki nie powiększą swoich wymiarów 4 krotnie.
W tym rozdziale, będę używał słowa doniczka na torfowe doniczki i kapsułki.
Podlej doniczkę dokładnie, pozwalając uciec nadmiarowi wody.
Zrób mały dołeczek w glebie (torfowa toniczka) lub dziurkę w kapsułce, około 1 cm głębokości i wystarczająco szeroką aby weszło nasionko.
Wrzuć nasionka do otworów, po jednym w każdy. Postaw doniczki na naczyniu która pozwala spływać nadmiarowi wody. Postaw doniczki pod światło. Nie musi być to silne światło, 40 watów wystarczy. Trzymaj lampy ok. 5-8 cm nad kosteczkami. Zapewni to maksymalne naświetlenie, a ciepło wytwarzane przez oświetlenie pobudzi kiełkowanie. Lampy miej włączone 24 godziny na dobę.
Upewnij się że temperatura w boksie/pokoju wynosi 25 st. C. Jeżeli to konieczne, kup matę podgrzewającą w sklepie ogrodniczym i połóż ją pod kubeczki lub tackę. Po kilku dniach nasionka wykiełkują.
Sprawdzaj dwa razy dziennie, czy podłoże jest wystarczająco wilgotne. Jeżeli dotkniesz gleby i będzie poczujesz wilgoć, jest wystarczająco wilgotna. Jeżeli jest sucha, podlej ją, pozwalając ściec nadmiarowi wody. Nie podlewaj zbyt mocno, bo nasionko może zgnić. Troszkę wody powinno wystarczyć. Woda powinna być letnia, nie zimna. Zimna woda powoduje szok u kiełkujących nasion, zwiększając stres i opóźniając kiełkowanie.
Kiedy nasionka wykiełkują, upewnij się, oświetlenie jest wystarczająco wysoko nad sadzonkami. Jeżeli to konieczne, podnieś lampy aby zrobić miejsce sadzonkom. W tej fazie rosną bardzo szybko.
Ok 3-5 dni po wykiełkowaniu, na dnie doniczki pojawią się korzenie. To dobry okres aby przesadzić sadzonkę. Podlej dokładnie roślinkę, jak zwykle pozwalając nadmiarowi wody ściec. Użyj letniej wody, aby sadzonka nie dostała szoku. Przygotuj donicę z wcześniej wybraną glebą (taka sama jak do kiełkowania!!!). Zrób w ziemi dziurę, wystarczającą, aby weszła doniczka. Podnieś doniczkę, sprawdzając że nie dotykasz korzeni, które przebiły się przez doniczkę lub nie zostaną uszkodzone w inny sposób, np. pocieranie korzeniami o coś. Umieść doniczkę w otworze który zrobiłeś w glebie. Jeżeli jest za mały, nie wciskaj doniczki na siłę. Raczej powiększ go i spróbuj jeszcze raz.
Upewnij się że doniczka nie jest poniżej powierzchni gleby w donicy. Powinna lekko wystawać. Zapobiega to gniciu łodygi, co może się zdarzyć gdy woda zbiera się u podstawy łodygi.
Po przesadzeniu możesz zacząć dodawać nawozów do wody. Są specjalne mieszanki dla sadzonek i przesadzanych roślin. Jeżeli nawozy nie są przeznaczone specjalnie dla sadzonek, wlewaj połowę zalecanej dawki.


źródło: http://www.weedfarmer.com/cannabis/planting_guide.php
Avatar użytkownika
MPED

MŁODY CHILIHEAD
 
Posty: 489
Images: 186
Dołączył(a): 24 wrz 2012, o 21:18
Lokalizacja: Grudziądz
Pochwały: 4
Papryki:

Udostępnij:

Udostępnij dla Facebook Facebook Udostępnij dla Twitter Twitter Udostępnij dla MySpace MySpace

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez Jamboo » 22 sty 2013, o 14:18

wszystko bardzo ładnie przedstawione jest na: http://www.thechileman.org/guide_starting.php
Avatar użytkownika
Jamboo

ROZKRĘCA SIĘ
 
Posty: 139
Images: 17
Dołączył(a): 9 maja 2011, o 22:13
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Papryki:

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez ch4 » 3 maja 2014, o 11:59

Witam,
Przenoszę opis stosowanego przeze mnie sposobu kiełkowania z Growloga do Poradników. Mam nadzieję, że w ten sposób kogoś zainspiruję lub pomogę zwłaszcza osobom, które tak jak ja swoją zabawę w chili dopiero zaczynają i pomimo przestudiowania forum miały sporo pytań i wątpliwości.

Pierwsze nasionka wysiałem na przełomie grudnia i stycznia - były to przede wszystkim Cyklony, które z uwagi na ich powszechność i dużą liczbę uzbieranych nasion poszły na pierwszy ogień. Miał to być test, swoisty poligon doświadczalny, na którym spokojnie mógłbym obserwować zachowanie się roślinek w różnych warunkach (czas wysiewu, różne sposoby podlewana, miejsce, światło, temperatura, wilgotność, itd.)

Zgodnie z zaleceniami, najpierw nasionka przez 24h moczyły się w wodzie z odrobiną przeciśniętego przez praskę czosnku, który to zawiera naturalne związki przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Sprawdziłem kilka różnych metod kiełkowania, umieszczając nasionka:

    1. na wilgotnym waciku (płatek kosmetyczny lub na wacie) w przykrytym folią kubeczku
      + dobrze widać całe nasionko oraz moment rozpoczęcia kiełkowania
      + nie zużywa się na tym etapie ziemi oraz nie zanieczyszcza patogenami (nasionka, które nie wzejdą są dobrą pożywką dla bakterii i pleśni)
      - nasionka mają kontakt z wilgotnym podłożem zwykle tylko z jednej strony
      - czasami wychodzący korzonek plątał się w wacie i ciężko było go bez uszczerbku wyjąć
    2. od razu w ziemi
      + nie trzeba częściej przesadzać
      + młoda roślinka ma na start zapewnione substancje odżywcze pochodzące z ziemi
      - przygotowanie tego w warunkach domowych wymaga więcej nakładów i przestrzeni, zwłaszcza gdy mamy wiele różnych odmian
      - nie widać, czy nasionko już ruszyło, czy jeszcze nie
      - z uwagi na ciepłe i wilgotne otoczenie łatwo o pleść
      - nierównomiernie wschodzące kiełki powodują, że w jednym pojemniku mamy roślinki na różnym etapie (jedne się mocno wyciągają, a inne jeszcze nie wzeszły)
    3. na wilgotnym papierowym ręczniku zawiniętym w cienką foliową torebkę.
      + w miarę sterylne warunki, stała wilgotność, łatwość i dostępność
      + dobra kontrola i separacja (wiele odmian na małej przestrzeni bez ryzyka pomieszania)
      - konieczność obserwacji (wystarczy raz na dobę) oraz przeniesienia kiełkującego nasionka do ziemi
Wszystko oczywiście znajdowało się w ciepłym (27-30*C) i na tym etapie jeszcze niekoniecznie jasnym miejscu.

I to właśnie ten ostatni sposób wydaje mi się najlepszy, gdyż nasionka znajdują się w stałej wilgotności otaczającej je ze wszystkich stron, w jednym pakiecie można bez ryzyka pomieszania trzymać wiele różnych odmian, pod światło doskonale widać, które nasionka już ruszyły, a które jeszcze nie, wrośnięte korzonki bardzo łatwo jest wyciągnąć z wilgotnego papieru, a co najważniejsze w tej metodzie uzyskałem najkrótszy czas oraz najwyższy współczynnik kiełkowalności.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Gdy tylko pojawiał się mały korzonek, nasionko przenosiłem do plastikowego kubeczka z ziemią wymieszaną z perlitem, gdzie trzymane w dużej wilgotności i temperaturze ok. 27*C oczekiwało na pojawienie się liścieni. Na tym etapie zwykle do jednego pojemniczka wkładałem po kilka nasionek.
Ważne jest by na każdym z kroków dobrze opisywać lub numerować roślinki - bardzo łatwo jest je przypadkiem pomieszać, a ich późniejsze rozpoznanie może nie być już takie proste.

Sposób w jaki umieszcza się kiełkujące nasionko w ziemi ma również istotne znaczenie dla dalszego jego wschodu.
Zauważyłem, że najlepsze rezultaty otrzymuję, gdy pierwsze zagięcie wychodzącego kiełka pozostawię na górze, tuż przy powierzchni ziemi.
Oczywiście koniec wychodzącego jako pierwszy korzonka skierowany powinien być w dół, natomiast łupinka z której kiełek wychodzi dobrze, by także była otoczona i lekko przysypana wilgotną ziemią.

Obrazek

Dzięki temu z jednej strony wschodząca roślinka dobrze umocowuje się w ziemi, a z drugiej łupinka pozostaje przytrzymana na granicy podłoża w miejscu ciepłym i wilgotnym. Zapobiega to pozostaniu jej na liścieniach, których wyjście skutecznie później blokuje.

Gdy rozłożą się pierwsze liścienie kubeczek taki trafia na okno w stopniowo coraz to jaśniejsze miejsce.
By zapewnić w nocy ciepło i utrzymać wyższą wilgotność młode siewki trzymam pod przykryciem w zraszanym od środka plastikowym pojemniku.

Obrazek

Po kilku dniach, gdy zaczynają wychodzić pierwsze liście właściwe, przenoszę młode siewki do większych kubeczków, gdzie rosną sobie już dalej w pojedynkę.

Przed przesadzeniem warto delikatnie przesuszyć podłoże (nie podlewać).

Obrazek

Łatwiej jest wówczas podważyć od dołu ziemię i uwolnić siewkę wraz z rozluźnionym korzeniem, niż męczyć się z grudą ciężkiej zlepionej bryły i narażać cieniutkie korzonki oraz delikatną łodyżkę na przypadkowe uszkodzenie. Warto przy tym pamiętać, by podnosząc uwolnioną z ziemi siewkę trzymać ją ostrożnie za liścień, a nie niezwykle kruchą łodyżkę.

Przy pierwszym przesadzeniu młode papryczki umieszczam dość głęboko podsypując je ziemią do ok. 0,5 - 1cm pod liścienie.

Obrazek Obrazek Obrazek

Rosnące, zwłaszcza przy umiarkowanym oświetleniu roślinki potrafią się mocno wyciągać. Początkowo pozostawiałem w kubku trochę miejsca, które z czasem uzupełniałem świeżą ziemią, tak by stopniowo przysypywana łodyga znacznie pewniej trzymała się w ziemi, a puszczające z łodygi dodatkowe boczne korzonki pomagały jej w dalszym szybkim wzroście.
Po pewnym czasie doszedłem jednak do wniosku, że nie jest to dobra metoda, gdyż roślinki w małych 180 ml plastikowych kubeczkach bardzo szybko rosną i pierwsza główna część korzenia eksploruje głównie ich spód.
Dlatego teraz uważam, że przesadzając siewki do pierwszych kubeczków nie ma co zostawiać miejsca i należy dawać tyle ziemi ile się tam swobodnie zmieści. Natomiast dobry czas na podniesienie poziomu gruntu i podsypanie wyżej łodyg jest w chwili przesadzania papryczek do większych pojemników po kolejnych kilku tygodniach.

Autor postu otrzymał pochwałę
------------------------------
Darek / ch4
Tata.strefa.pl | DzielnyTata.pl
Avatar użytkownika
ch4

MŁODY CHILIHEAD
 
Posty: 481
Images: 276
Dołączył(a): 22 paź 2013, o 19:09
Pochwały: 53
Papryki: ostre i kolorowe

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez shangrila993 » 23 mar 2017, o 08:27

witam jestem swiezy w tym fachu wiec mam pytanie.
ja po 24h w wodzie połozyłem je na zwilzony recznik papierowy i od gory tez przykryłem zwilzonym recznikiem papierowym wsadziłem do pudelka owinołem folia sporzywcza i porobiłem dziurki.
Zrobilem to w poniedziałek dzisiaj mamy czwartwk a ja kiełkowanie widze u zaledwie kilku nasionkach.
pomocy bo zaczynam sie martwic ?
Avatar użytkownika
shangrila993

ŚWIEŻAK
 
Posty: 6
Dołączył(a): 22 mar 2017, o 16:43
Papryki:

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez Leif » 23 mar 2017, o 09:38

Nie. Niektóre odmiany kiełkują dłużej i możesz tygodniami czekać na kiełki.
Co kiełkujesz?

Wysłane z mojego MOVE3 przy użyciu Tapatalka
<chili> Growlog 2017 <chili>

Spoiler:
Avatar użytkownika
Leif

ROZGADANY
 
Posty: 240
Images: 58
Dołączył(a): 23 lut 2017, o 15:03
Lokalizacja: Ciemna Strona Słońca
Pochwały: 4
Papryki: łagodne jak białe peruwiańskie habanero

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez mario4mr » 23 mar 2017, o 10:43

Nie masz się czym martwić, ja kiełkuję na wacikach i to kiełkowanie też było zróżnicowane - od kilku dni do nawet 3-4 tygodni. Wszystko zależy od odmiany i kondycji nasionka. Np. dla porównania - z wyłożonych RÓWNOCZEŚNIE 6 nasion Joe's Long Cayenne mam już jedną roślinkę z 1 parą liści właściwych, 3 nasionka z kilkumilimetrowymi kiełkami i 2 pozostałe jeszcze nic nie wypuściły. Tak więc nawet na podstawie jednej odmiany można zauważyć duże różnice w tempie kiełkowania.
Avatar użytkownika
mario4mr

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 92
Images: 97
Dołączył(a): 25 sty 2017, o 09:02
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 1
Papryki: Purrira, Piri-Piri, Joe's Long Cayenne, ozdobne

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez shangrila993 » 23 mar 2017, o 13:33

gatunki podesle wieczorem bo teraz w pracy jestem. ;)

a jak nie wykiełkowały to moge je zasadzic i wsadzic do grow boxa i zeby sobie kiełkowały w doniczce ?

napewno mam caroline
chocleta
i scorpion
oraz carolina yellow
i jeszcze kilka gatunkuw nizszej ostrosci papryczek
Avatar użytkownika
shangrila993

ŚWIEŻAK
 
Posty: 6
Dołączył(a): 22 mar 2017, o 16:43
Papryki:

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez mario4mr » 23 mar 2017, o 13:46

Nasiona, aby wykiełkować, potrzebują dużo ciepła i wilgoci, a nie światła. Trzymaj je na/przy grzejniku, po prostu tam gdzie ciepło.
Avatar użytkownika
mario4mr

MAŁOMÓWNY
 
Posty: 92
Images: 97
Dołączył(a): 25 sty 2017, o 09:02
Lokalizacja: Płock
Pochwały: 1
Papryki: Purrira, Piri-Piri, Joe's Long Cayenne, ozdobne

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez pali2razy.pl » 20 paź 2017, o 23:02

Witajcie,

a to nasz sposób na nasiona :

Obrazek

Nie widzieliśmy nigdzie zastosowania tej "nowatorskiej" jak dla chili metody. A co wy o niej sądzicie ? Nam się sprawdza rewelacyjnie. Kolejne zdjęcia za kilka dni.

Tutaj szerszy opis podejścia do sprawy : http://pali2razy.pl/kielkowanie-nasion/
Avatar użytkownika
pali2razy.pl

NOWY
 
Posty: 14
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 16:24
Lokalizacja: Polska
Papryki: pali2razy.pl - specjaliści od ostrych papryk

Re: KIEŁKOWANIE NASION-Co i jak

Postprzez pali2razy.pl » 26 paź 2017, o 21:37

Tak wyglądają nasiona, które 14 dni spędziły w kiełkownicy :)

Piękne zdrowe, gotowe do wsadzania w ziemię

Obrazek

i takie do ziemi
Obrazek
Obrazek

a tak wyglądają po 24h w ziemi
Obrazek

to nasza metoda. Dobra ? zła ? nam się sprawdza...

http://pali2razy.pl/kielkowanie-nasion/
Avatar użytkownika
pali2razy.pl

NOWY
 
Posty: 14
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 16:24
Lokalizacja: Polska
Papryki: pali2razy.pl - specjaliści od ostrych papryk

Następna strona

Powrót do Poradniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość